<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>E-WIZERUNEK - budujemy wizerunek w internecie</title>
	<atom:link href="http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.e-wizerunek.pl</link>
	<description></description>
	<pubDate>Tue, 18 May 2010 12:54:03 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Tymczasowe (mam nadzieję) zawieszenie</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=200</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=200#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 12:54:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=200</guid>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich czytelników niniejszego bloga.
Niestety w związku z bardzo dużą liczbą obowiązków, do których dołączył nowy projekt biznesowy, nie jestem w stanie kontynuować wpisów na tej stronie. Być może za kilka miesięcy sytuacja się zmieni - do tego czasu nic się tutaj nie pojawi.
Przy okazji serdecznie dziękuję tym kilku tysiącom osób, które w ciągu ostatniego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Witam wszystkich czytelników niniejszego bloga.</p>
<p style="text-align: justify;">Niestety w związku z bardzo dużą liczbą obowiązków, do których dołączył nowy projekt biznesowy, nie jestem w stanie kontynuować wpisów na tej stronie. Być może za kilka miesięcy sytuacja się zmieni - do tego czasu nic się tutaj nie pojawi.</p>
<p style="text-align: justify;">Przy okazji serdecznie dziękuję tym kilku tysiącom osób, które w ciągu ostatniego roku zechciały odwiedzić to miejsce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=200</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mit, śmierć i wizerunek</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=197</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=197#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Apr 2010 21:11:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=197</guid>
		<description><![CDATA[Na wstępie zaznaczę, że mam świadomość, iż to co się stało w Smoleńsku to wielka tragedia, nie tylko prawie setki ludzi, którzy zginęli, ale też - a nawet przede wszystkim - ich rodzin. Jest mi smutno z tego powodu i wysyłam im szczere wyrazy współczucia.
Jednakowoż nie zgadzam się z tezą, by stała się wielka tragedia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-198" title="zaloba" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/04/zaloba.jpg" alt="zaloba" width="237" height="192" />Na wstępie zaznaczę, że mam świadomość, iż to co się stało w Smoleńsku to wielka tragedia, nie tylko prawie setki ludzi, którzy zginęli, ale też - a nawet przede wszystkim - ich rodzin. Jest mi smutno z tego powodu i wysyłam im szczere wyrazy współczucia.</p>
<p style="text-align: justify;">Jednakowoż nie zgadzam się z tezą, by stała się wielka tragedia dla narodu polskiego, porównywana z Potopem Szwedzkim, okupacją, czy śmiercią Jana Pawła II, jak wiele osób sądzi. Nawet przy zachowaniu dla siebie opinii o wielu politykach, których od wczoraj nie ma już na tym świecie, można obiektywnie stwierdzić, że nie byli oni politykami niezastąpionymi. O ile się orientuję, podobnie zresztą wygląda sprawa z żołnierzami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nazywanie się narodem wybranym (jakże egoistyczne przy tragediach XX wieku, których miejscem była nie tylko Polska) jest bardzo popularne w takich momentach. Bardzo łatwo też na tej wizji świata tworzyć sobie applauz. Robią to media, robią to też politycy, którzy nie chcą stracić momentu na uciułanie kilku politycznych punktów. Piszę o tym, gdyż mam przeczucie, że kilka osób zacznie kreować swój wizerunek w oparciu o tę tragedię.</p>
<p style="text-align: justify;">Niewykluczony jest taki scenariusz, że kandydatem na Prezydenta RP z ramienia PIS-u, zostanie Zbigniew Ziobro. Jego aparycja predestynuje go do bycia dobrym kandydatem (przypominam, że ludzi oceniamy najpierw po wyglądzie!). Jeśli do tego dołoży ton kontynuacji polityki &#8220;tragicznie zmarłego, wielkiego wodza Lecha Kaczyńskiego&#8221;, będzie miał dużą szansę zwyciężyć w wyborach.</p>
<p style="text-align: justify;">Śmierć idealizuje. Nadaje boskości. Zaciera ciemne strony. A śmierć w historycznym momencie i historycznym miejscu, mnoży te czynniki kilkakrotnie. Z wizerunkowego punktu widzenia, z tym właśnie mamy do czynienia obecnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ofiary wczorajszego wypadku są mitologizowane. Są one kontynuatorami wielkiej walki o wolną Polskę tych, którzy zginęli w Katyniu 70 lat temu. A przecież są to ci sami ludzie, którzy jeszcze przedwczoraj byli uznawani za fajtłapowatych, jak Lech Kaczyński (Prezydent RP), za nie mających pojęcia o swojej pracy, jak Sławomir Skrzypek (Prezes NBP), za niezrównoważonych w swych działaniach, jak Janusz Kochanowski (Rzecznik Praw Człowieka), czy za przedkładających swoją prywatę nad dobro kraju, jak Przemysław Gosiewski (poseł PIS).</p>
<p style="text-align: justify;">Herosów tych mitologizuje się do tego stopnia, że mało kto chce dopuścić do siebie taką myśl, iż pilot rozbił samolot, gdyż rozkaz lądowania przyszedł z samej góry, bo nie było czasu na inne manewry, bo cała ta wyprawa była taka, jak wiele działań kierowanych przez głowę państwa - nieprzygotowana.</p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście zmarłym ten bohaterski wizerunek nic nie da. Znajdą się jednak tacy, którzy na tych zmarłych zbiją kapitał. Z ogromną przykrością stwierdzam, że stanie się to już niedługo.</p>
<p style="text-align: justify;">Płyty Michaela Jacksona po jego śmierci sprzedają się wyśmienicie. Nawet utwór &#8220;This is it&#8221; - bardzo przeciętny, jak na standardy wyznaczone przez króla popu - dotarł na szczyty list przebojów. Tak samo świetnie będzie sprzedawał się mit o tragicznych herosach, którzy zginęli wczoraj w wypadku samolotowym, niczym bohaterowie Katynia w 1940 roku.</p>
<p>PS. Przy całym smutku tej tragedii, wart docenienia jest fakt, że wczorajsze wydarzenia spowodowały lawinę wsparcia od wielu krajów. Nie darzący nas sympatią Litwini, odlegli geograficznie Brazylijczycy i przede wszystkim trudni w sąsiedzkim współżyciu Rosjanie, ogłosili żałoby narodowe. Wierzę, że nie bez znaczenia dla tej ilości ciepła, jakie otrzymujemy, było ocieplenie wizerunku Polski poprzez działania aktualnego rządu w obszarze polityki zagranicznej. Warto było.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=197</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Panoramy wirtualne i obrotowce</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=194</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=194#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 13:20:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<category><![CDATA[Fajne pomysły]]></category>

		<category><![CDATA[Narzędzia internetowe do kształtowania wizerunku]]></category>

		<category><![CDATA[e-wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[panoramy wirtualne]]></category>

		<category><![CDATA[strona www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Rozważając o tworzeniu wizerunku w Internecie na pewno należy wziąć pod lupę trend już nie nowy, ale ostatnio - ze względu na szybko rosnącą prędkość łącz - popularniejszy. Mianowicie wirtualne panoramy.
Z pojęciem tym związanych jest kilka sposobów prezentacji. Najprostszym jest tzw. obrotowiec, czyli produkt, który użytkownik na ekranie może obracać - zazwyczaj w jednej płaszczyźnie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-195" title="apostolski-panorama" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/03/apostolski-panorama.jpg" alt="apostolski-panorama" width="400" height="200" />Rozważając o tworzeniu wizerunku w Internecie na pewno należy wziąć pod lupę trend już nie nowy, ale ostatnio - ze względu na szybko rosnącą prędkość łącz - popularniejszy. Mianowicie wirtualne panoramy.</p>
<p>Z pojęciem tym związanych jest kilka sposobów prezentacji. Najprostszym jest tzw. obrotowiec, czyli produkt, który użytkownik na ekranie może obracać - zazwyczaj w jednej płaszczyźnie, ale przy bardziej skomplikowanych realizacjach, również w wielu płaszczyznach. Typową wirtualną prezentacją jest możliwość dowolnego obracania się (rozglądania) po wnętrzu pomieszczenia, wraz z przybliżaniem i oddalaniem. Najbardziej zaawansowaną prezentacją jest wirtualna wycieczka, która złożona jest z wielu wirtualnych panoram, a także posiada bardziej lub mniej rozbudowany interfejs nawigacyjny.</p>
<p>Obrotowiec jest dedykowany produktom i można go wykonać na dowolnej wielkości produkcie, który da się przenieść i obracać. Mniejsze produkty robi się poprzez specjalne fotografowanie. Większe można zeskanować w technologii 3d - trwa to o wiele dłużej i jest wielokrotnie droższe. Z tego co się orientuję to skaner 3d jest w Polsce jeden i mam do niego dostęp, gdyby ktoś był zainteresowany.</p>
<p>Wirtualne panoramy i wycieczki służą z kolei pomieszczeniom (wskazane dla hoteli - <a title="Hotel Ruczaj" href="http://www.ruczajhotel.com.pl/view/apartament.html" target="_blank">przykład</a>), ew. wyposażeniom wnętrz (wskazane dla producentów mebli - <a title="Meble Apostolski" href="http://www.apostolski-meble.pl/files/panoramy/pano5/gabinet/pano5_2.html" target="_blank">przykład</a>). Do ich zrobienia również niezbędny jest dobry fotograf.</p>
<p>Tyle tytułem koniecznego wstępu. Warto się zastanowić po co bawić się w te wirtualne bajery. Powodów jest kilka:</p>
<p style="text-align: justify;">
<strong>1. Głód wiedzy</strong><br />
Konsument w obecnych czasach dużo wie. Wie też, że może dużo się dowiedzieć. Dlatego oczekuje jak najdokładniejszej wiedzy na temat produktu/usługi. Walkę o klienta wygrywają ci, którzy najdokładniej go informują. Ci którzy pokażą mu najdrobniejszy szczegół produktu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>2. Próbka gratis</strong><br />
Wiele produktów, czy usług posiada funkcjonalność testową. Nazywamy to demem, trialem, okresem próbnym itp. Konsumenci oczekują, że mogą produkt/usługę przetestować przed kupnem. Wirtualna panorama, czy obrotowiec wpisują się w tę rolę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>3. Bycie na czasie</strong><br />
W erze nowych technologii, duże grono odbiorców docenia, jeśli firma korzysta z nowych technologii. Część z tych konsumentów wręcz uważa, że skorzysta z oferty wyłącznie takich firm, które wyróżniają się na rynku. Firmy, które stosują wirtualne technologie mają przewagę nad tymi, które ich nie stosują. Przewagę w walce o klienta.</p>
<p>Oczywiście nie jest tak, że wstawiając panoramę, czy obrotowca, efekt mamy murowany. Od jednego z hoteli, dla których robiliśmy panoramy, dostałem informację, że mają z nimi problem. Zostały tak dobrze zrobione (w sensie, tak ładnie wyglądają pomieszczenia, które fotografowaliśmy), że potem jak klient przyjeżdża do hotelu, to jest rozczarowany, że na żywo nie wygląda to tak ładnie. Innym problemem jest, że nie każdy ma zainstalowaną Javę na komputerze i nie zamierza jej instalować - wówczas panoram zrobionych w tej technologii użytkownik nie obejrzy. Z tego na przykład powodu, panoramy, które robiliśmy kilka lat temu w Javie, w tym momencie przerabiamy na flashowe, które robimy od dwóch lat - tę technologię ma na komputerach 99% użytkowników, a i przeglądarki w telefonach komórkowych coraz lepiej radzą sobie z Flashem. Problemem dla niektórych użytkowników może też być prędkość łącza - przy wolnym łączu panorama wczytuje się długo, a obrotowiec nie działa płynnie, a do tego spowalnia działanie całej strony.</p>
<p>Przy powyższych niedogodnościach, wciąż jednak zalety zdecydowanie wysuwają się na pierwszy plan. Wirtualizm to trend obowiązujący już od czasów filmów z lat 90-ych, gdzie po założeniu specjalnych okularów, bohaterowie przenosili się w inny świat. Ludzie chcą doznawać w 3d, chcą widzieć to, czego nie mogą zobaczyć. Panoramy wirtualne spełniają te oczekiwania. Dlatego właśnie sklepy internetowe, które w opisie produktu dają obrotowca, częściej ten produkt sprzedają. Dlatego właśnie mieszkania na sprzedaż, którym towarzyszy wirtualna panorama w Internecie, sprzedają się dużo szybciej niż poprzez pośrednika. I bez jego marży.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=194</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kinder-prezydent</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=190</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=190#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2010 16:49:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<category><![CDATA[Narzędzia internetowe do kształtowania wizerunku]]></category>

		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[e-wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<category><![CDATA[strona www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=190</guid>
		<description><![CDATA[Wystartowała strona kandydata na Prezydenta RP - Jerzego Szmajdzińskiego. O dziwo, pod innym adresem, niż pierwotnie planowano - www.szmajaok.pl. Na szczęście (dla siebie) wypromowany adres superszmaja.pl został odpowiednio przekierowany i dorobek tego adresu nie został zmarnowany.
Być może na taki ruch wpływ miał fakt, że powstała również antystrona www.superszmaja.com i Szmajdziński chciał uniknąć napędzania sobie negatywnego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-191" title="szmaja" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/03/szmaja.jpg" alt="szmaja" width="300" height="205" />Wystartowała strona kandydata na Prezydenta RP - Jerzego Szmajdzińskiego. O dziwo, pod innym adresem, niż pierwotnie planowano - <a title="Szmaja" href="http://www.szmajaok.pl" target="_blank">www.szmajaok.pl</a>. Na szczęście (dla siebie) wypromowany adres superszmaja.pl został odpowiednio przekierowany i dorobek tego adresu nie został zmarnowany.</p>
<p>Być może na taki ruch wpływ miał fakt, że powstała również antystrona <a title="szmaja" href="http://www.superszmaja.com" target="_blank">www.superszmaja.com</a> i Szmajdziński chciał uniknąć napędzania sobie negatywnego elektoratu.</p>
<p>A jeśli chodzi o samą stronę, to mam wrażenie, że nie wykorzystano potencjału pomysłu. Po pierwsze, grafika celuje wręcz w grupę, która na oddawanie głosów jest jeszcze zbyt młoda. Po drugie, wydaje mi się, że pomylono humor z ośmieszaniem się. Po wejściu na stronę, zamiast newsa o tym, że strona w końcu ruszyła, że ma takie i takie atrakcje, wita nas informacja o konkursie na karykaturę Szmajdzińskiego. Mam wrażenie, że wszystko co Szmajdziński ma do zaoferowania jako prezydent to błaznowanie i karykaturowanie samego siebie.</p>
<p>W czterech rogach strony postawiono Szmajdzińskiego, który prezentowany jest w postaci lotnika, tenisty, rycerza i niedźwiedzia. Nic jednak z tego nie wynika. Oczekiwałem, że po kliknięciu, pojawi się jakieś wytłumaczenie, skąd te postaci. Tymczasem nie dzieje się kompletnie nic.</p>
<p>W dziale multimedia też nie jest najlepiej. Duże pochwały należą się za pomysł wstawiania filmów, które nie są typowymi politycznymi nawalankami. Skoro strona ma być lekka to i filmy na niej zawarte też. Niestety film, który znajduje się na stronie prezentuje Szmajdzińskiego z gimnazjalistkami, które nie mogą na niego głosować. Jeszcze gorzej jest jak się wejdzie na gry. Jest tam jedna gra - typu memory. Po ukończeniu jej nie ma żadnej światłej myśli przyszłego kandydata na prezydenta, żadnych gratulacji od Super Szmaji - nic. Po co więc było eksploatować ten pomysł? By pokazać gębę Szmajdzińskiego na kilkunastu kartach? Były już kiedyś takie dowcipy z serii &#8220;otwieram gazetę - polityk X, włączam telewizor - polityk X - aż boję się otworzyć lodówkę&#8230;&#8221;. Przesada nigdy nie jest dobra.</p>
<p>Serwis jest, przepraszam za słowo, niedorobiony. Ktoś miał dobry pomysł, ale wyszła z tego nieprzemyślana strona, skierowana nie do tej grupy docelowej co trzeba. Zamiast tworzyć wizerunek odpowiedzialnego, ale przyjemnego prezydenta, na luzie, bez nadymania się, pokazuje niedźwiadka - na maskotkę dla gimnazjalistek z filmu się nadaje, na Prezydenta RP absolutnie nie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=190</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Piłowanie gałęzi, na której się siedzi</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=187</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=187#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 00:19:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<category><![CDATA[e-wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[strona www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=187</guid>
		<description><![CDATA[To był weekend, w którym zdziwiło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze, kliknąłem w reklamę home.pl zachęcającą do stworzenia za darmo strony www. Dowiedziałem się, że home.pl świadomie nie obsługuje przeglądarki Opera i nie mogę poznać ich oferty. To bardzo dziwne przeoczenie specjalistów od e-wizerunku hostingowego lidera. O działaniach marketingowych tej firmy można mówić w samych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-188" title="pilowanie" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/03/pilowanie.jpg" alt="pilowanie" width="250" height="289" />To był weekend, w którym zdziwiło mnie kilka rzeczy. Po pierwsze, kliknąłem w reklamę home.pl zachęcającą do stworzenia za darmo strony www. Dowiedziałem się, że home.pl świadomie nie obsługuje przeglądarki Opera i nie mogę poznać ich oferty. To bardzo dziwne przeoczenie specjalistów od e-wizerunku hostingowego lidera. O działaniach marketingowych tej firmy można mówić w samych superlatywach, a tu taki klops.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugie zdziwienie jakie mnie ogarnęło, to uczucie po wejściu na stronę internetowę <a title="Arcadia" href="http://www.arcadiaresidence.com" target="_blank">Arcadia Residence</a> w Pradze. Przybytek ten zdobył czołowe miejsca w kilku kategoriach konkursu <a title="TripAdvisor" href="http://www.Tripadvisor.com" target="_blank">Tripadvisor.com</a> na najlepsze hotele świata. Strona jest zrobiona 5 lat temu i do bólu prosta. Dziw bierze, że Prażanie nie wyczuli potencjału miejsca pod kątem zaprezentowania go na stronie www, zwłaszcza, że konkurencja, która zdobyła największe laury (również z Pragi) wie, jak działać na polu internetu: <a title="Golden Well" href="http://www.goldenwell.cz" target="_blank">www.goldenwell.cz</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">To jednak nic w porównaniu z zdziwieniem - hmm&#8230; szokiem właściwie - jaki przeżyłem po zachowaniu przedstawicieli serwisu społecznościowego <a title="GoldenLine.pl" href="http://www.GoldenLine.pl" target="_blank">GoldenLine.pl</a>. W serwisie tym obecny jest niejaki Peter Calka, którego celem jest obrażanie wszystkich wokół. Ma na swoim koncie obraźliwe sformułowania pod adresem wielu osób na GoldenLine  - trafiło niestety i na mnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Zgłosiłem sprawę do GoldenLine oficjalnie. Potem do Arvinda Juneji, który - jak twierdzi - zajmuje się rozwijaniem społeczności GoldenLine. Potem zgłaszałem to przez formularz. Potem skierowałem się do rzecznika firmy z prośbą o wytłumacznie, dlaczego GoldenLine sprzyja łamaniu prawa. Za każdym razem, nie otrzymałem odpowiedzi. Nie ma żadnej logicznej przesłanki dlaczego tak się stało. W świecie biznesu oficjalne przyzwolenie na łamanie prawa, sprawia, że firma, która go udziela staje się niewiarygodna. To nie jest tak, że jestem sam i czuję się pokrzywdzony. Mam kontakt z innymi osobami, które mają podobny problem - są notorycznie obrażani przez Petera Calka. GoldenLine jednak nie reaguje w żaden sposób. Już sam fakt, że z serwisu robi się śmietnik, powinien dać włodarzom wiele do myślenia.</p>
<p style="text-align: justify;">W międzyczasie na rynku polskim bardzo mocno zaatakował Facebook. Biorąc pod uwagę, że GoldenLine nie ma żadnej realnej przewagi nad Facebookiem, jedynym czynnikiem w jakim mógł czuć się zwycięzcą, było odpowiednie podejscie do klienta, którego nie mógłby zaoferować globalny moloch (na zasadzie: jesteśmy w Polsce, bliżej użytkowników, a zatem szybciej i lepiej możemy reagować na ich potrzeby). Tymczasem GoldenLine w ogóle nie jest zainteresowane tym, żeby serwis trzymał odpowiedni poziom, a co gorsza, nie jest zainteresowane jakimokolwiek kontaktem z klientem. Czy GoldenLine - pierwszy polski, profesjonalny serwis społecznościowy dla biznesu - się wykończy (czyli straci ruch na stronie)? Według mnie tak. Najdziwniejsze jest jednak to, że przyłoży do tego rękę nie tylko Facebook, który świetnie odpowiada na zapotrzebowanie klientów, ale przede wszystkim sam GoldenLine, który tych klientów ma głęboko gdzieś.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=187</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wizerunex, wizerunekpol, wizeruneo, wizerunkowski</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=184</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=184#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 08:26:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Nazwy]]></category>

		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=184</guid>
		<description><![CDATA[Po obejrzeniu telewizyjnej reklamy firmy Aviva, zacząłem się zastanawiać nad tą nazwą. Co za nią stoi, czy jest dobra i dlaczego taka. Przyznam, że nie wysilałem się nad tym zbytnio, ale dało to moim komórkom assumpt do przetworzenia innego zagadnienia: obrotu nazw w biznesie.
Rozważania podjąłem oczywiście pod kątem naszego rodzimego rynku. Coraz trudniej jest wymyśleć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-185" title="erka" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/02/erka.jpg" alt="erka" width="135" height="128" />Po obejrzeniu telewizyjnej reklamy firmy Aviva, zacząłem się zastanawiać nad tą nazwą. Co za nią stoi, czy jest dobra i dlaczego taka. Przyznam, że nie wysilałem się nad tym zbytnio, ale dało to moim komórkom assumpt do przetworzenia innego zagadnienia: obrotu nazw w biznesie.</p>
<p>Rozważania podjąłem oczywiście pod kątem naszego rodzimego rynku. Coraz trudniej jest wymyśleć dla tworzonej marki jakąś unikatową nazwę, która jednocześnie będzie możliwa do wymówienia. Powstaje tak wiele firm, produktów, usług, że zasób nazw się niesamowicie kurczy, a jednocześnie powtarzanie (nadawanie sobie) tych nazw przez różne podmioty stało się bardzo utrudnione. Nie mieliśmy takiej sytuacji jeszcze nigdy w historii. Dzieje się tak głównie z trzech powodów:</p>
<p>1. Gdy sukces na rynku zależy od prezentacji w Internecie (a tak jest w XXI w.), niezwykle ważne jest, by posiadać dobrą domenę na stronę www. A dana domena może być tylko jedna. Nadawanie tych samych nazw mija się z celem, gdyż koniec końców największym beneficjentem i tak będzie ten, kto będzie miał domenę z końcówką .pl.</p>
<p>2. W dobie rozwiniętego prawa, każda nazwa może zostać zastrzeżona dla danego obszaru działalności, a to uniemożliwia powielenie jej (w danym obszarze działalności).</p>
<p>3. Mimo, że ulegamy kulturze masowej, żyjemy ze świadomością, że sukces może osiągnąć to co unikatowe i wyjątkowe. Sami chcemy tacy być. Przy takiej ideologii nie ma miejsca na powtarzalność nazw.</p>
<p>Co można zrobić, by nazwa była dobra i unikatowa? Różne rzeczy. Można próbować z innymi językami (np. Finamo - można odczytać jako skrót z włoskiego, tudzież łaciny - kocham pieniądze). Można tworzyć nazwy łączać dwa wyrazy (np. Ogrody natury, Złote tarasy). Można w końcu bawić się końcówkami nazw.</p>
<p>W czasach minionego ustroju (a także zaraz po jego upadku) nadawane w Polsce nazwy najczęściej kończyły się na &#8220;ex&#8221; lub &#8220;pol&#8221;. Dzisiaj nazwy te budzą uśmiech na twarzy, przywołują obraz starej firmy, która ma najprawdopodobniej starszą kadrę, starsze zwyczaje i niekoniecznie potrafi się dostosować do oczekiwań klientów (co może być mylne, bo skoro firma działa tyle lat, to należą się tylko ukłony). Dorobiliśmy się zatem innej końcówki: &#8220;eo&#8221; (np. Ceneo, Oponeo). Nie wiem, czy stało się tak w wyniku jakiejś zbiorowej alergii na PRL-owskie nazwy, czy po prostu lubimy dźwięk takiej końcówki, a może po prostu brzmi nam to tak &#8220;po zagranicznemu&#8221;, w każdym razie fakty są takie, że w praktycznie każdej branży można znaleźć firmy, których nazwy kończą się w ten sposób. Trzeba przy tym zauważyć, że są to firmy, których głównym kanałem komunikacji jest Internet.</p>
<p>Nie wykluczone, że będziemy za jakiś czas ochoczo wracać do reliktów PRL-u i znów zapanuje moda na nazwy kończące się na &#8220;ex&#8221;, czy &#8220;pol&#8221;. W końcu w modzie, czy sztuce użytkowej aktualnie panuje kult vintage, a i w innych dziedzinach życia można zaobserwować następujące po sobie cykle, które na przestrzeni dłuższego okresu, inspirują się nawzajem, albo wręcz powtarzają się.</p>
<p>Może stać się tak też dlatego, że najzwyczajniej zabraknie już nazw. W dobie rozwiniętej ochrony znaków towarowych, nie można w nieskończoność nadawać tych samych nazw różnym firmom. Z kolei nikt nie chce obecnie nazywać firm, jak za komuny. Firmy te kiedyś padną i zrobi się dość duża grupa wolnych nazw do wzięcia.</p>
<p>Nie przewiduję natomiast byśmy mieli być świadkami powrotu do nazw, które obowiązywały jeszcze przed komuną. Wówczas firmy brały swoje nazwy głównie od nazwisk właścicieli. W dobie firm, gdzie jest wielu właścicieli, w erze globalizacji, która narzuca łatwe do wymówienia i uniwersalne nazwy, na polskie nazwiska jest coraz mniej miejsca.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=184</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Powiedz jaki masz laptop, a powiem ci co chcesz sprzedać</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=179</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=179#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 07:46:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[obsługa klienta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=179</guid>
		<description><![CDATA[Laptop to takie zwierzę, które dla kobiet jest zbyt ciężkie (jeśli jest powyżej 10&#8243;), a dla mężczyzn zbyt niewygodne w pisaniu (jeśli jest poniżej 15&#8243;4). Do tego non stop chce jeść, a miska z prądem nie zawsze jest pod ręką. Niestety jest potrzebny, gdy idzie się na spotkanie z klientem. Pomaga zrobić prezentację, czy zanotować [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-182" title="donottouch1" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/02/donottouch1.jpg" alt="donottouch1" width="300" height="185" />Laptop to takie zwierzę, które dla kobiet jest zbyt ciężkie (jeśli jest powyżej 10&#8243;), a dla mężczyzn zbyt niewygodne w pisaniu (jeśli jest poniżej 15&#8243;4). Do tego non stop chce jeść, a miska z prądem nie zawsze jest pod ręką. Niestety jest potrzebny, gdy idzie się na spotkanie z klientem. Pomaga zrobić prezentację, czy zanotować uwagi. Jest również narzędziem wizerunkowym. Taki pupilek dopełnia ubiór.</p>
<p>Jaki zatem powinien być laptop. Czy drogi, z bajerami, błyszczącą obudową z liniami papilarnymi a&#8217;la HP? Tak, jeśli nasz klient jest bogaty, a usługa/produkt, który chcemy sprzedać, najwyższej jakości. Dobry notebook symbolizuje wyższą klasę, a w takiej w końcu znajduje się klient. Może zdarzyć się nawet, że temat notebooka stanie się drugim, równorzędnym obok prezentacji oferty. Bogaty mężczyzna uwielbia rozmawiać o nowinkach technicznych. A bogata kobieta doceni piękny wygląd laptopa.</p>
<p>Jeśli sprzedajemy coś z kręgu low cost, na pewno nie możemy okazywać przepychu. Laptop z średniej półki to maksimum, którym można się pochwalić. Inaczej można wywrzeć wrażenie, że mamy dużo pieniędzy, a zatem za dużo zarabiamy. Oczywiście czasami trafimy na klienta, który nie ma pieniędzy, ale chciałby aspirować do życia w luksusie. Taki klient będzie zauroczony świetnym laptopem, ale będzie to ulotne - koniec końców nasza prezencja nie będzie odpowiadała prezencji osób, z którymi taki klient robi interesy na co dzień.</p>
<p>Bez względu na to, czy sprzedajemy drogie, czy tanie produkty/usługi, radzę, by notebook nie był wewnątrz srebrny. Kolor ten wyciera się od nadgarstków i fatalnie wygląda - w niektórych modelach już po niecałym roku. Bezpieczniej jest wybierać kolory czarny.</p>
<p>Na koniec wspomnę o najciekawszym aspekcie wizerunkowym laptopów: samodzielnym dostosowywaniem wyglądu za pomocą skórek. Trend ten w Polsce zaczął się 2 lata temu m.in. dzięki mojej firmie (razem z partnerem z Warszawy założyliśmy sieć sklepów w galeriach handlowych - sprzedajemy akcesoria do komputerów dla kobiet, w tym skórki na notebooki). Te 2 lata były też czasem edukacji, gdyż nie każdy wiedział do czego taka laptopowa naklejka służy. Teraz można już chyba mówić o boomie na skórki, a osób, które nie wiedzą o co chodzi prawie już nie ma.</p>
<p>Gdy idzemy do klienta taka skórka może nam pomóc lub zaszkodzić. Namalowany motyw może się spodobać klientowi, ale równie dobrze może go zrazić. Gdyby chciał mi coś sprzedać ktoś z laptopem z namalowanym psem, nie kupiłbym nic (nie rozumiem tej części mieszkańców naszej planety, którzy uważają psy za istoty lepsze niż człowiek, a ich motto życiowe to &#8220;pies najlepszym przyjacielem człowieka&#8221;). Z kolei, gdyby laptop tej osoby miał namalowaną ognistą gitarę, na pewno poruszyłbym temat muzyki - jeśli okazałoby się, że partner słucha rocka, jego szanse sprzedażowe rosną o 20%.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=179</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Trochę o Euro 2012, trochę o blogu</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=175</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=175#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 14:07:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<category><![CDATA[Wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[euro 2012]]></category>

		<category><![CDATA[miasta]]></category>

		<category><![CDATA[państwa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=175</guid>
		<description><![CDATA[Relacja z losowania grup eliminacyjnych do Euro 2012 zastała mnie w miejscu, gdzie nie mogłem słuchać dźwięku. Dzięki temu jednak skupiłem się na obrazie. To co przykuło moją uwagę, to fakt, że zarówno Szarmach, jak i Boniek (którego nota bene bardzo cenię), wystąpili w fryzurach, które do niedawna uchodziły na Zachodzie jako stereotypowe fryzury Polaków, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-176" title="euro2012" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/02/euro2012.jpg" alt="euro2012" width="298" height="279" />Relacja z losowania grup eliminacyjnych do Euro 2012 zastała mnie w miejscu, gdzie nie mogłem słuchać dźwięku. Dzięki temu jednak skupiłem się na obrazie. To co przykuło moją uwagę, to fakt, że zarówno Szarmach, jak i Boniek (którego nota bene bardzo cenię), wystąpili w fryzurach, które do niedawna uchodziły na Zachodzie jako stereotypowe fryzury Polaków, czyli wąs i grzywka do przodu. To jest oczywiście styl, którzy obaj świetni piłkarze prezentują od zawsze. O ile jednak Boniek ma w sobie urok, o tyle z wizeurnkowego punktu widzenia, zamiast Szarmacha, można było wybrać do roli &#8220;sierotki&#8221; kogoś innego. Nie wiem, Dudka chociażby. Ale to taka drobnostka w sumie.</p>
<p style="text-align: justify;">Bardziej moją uwagę przykuły prezentacje miast-gospodarzy Euro 2012. Nie wiem co podczas nich mówiono i czy w ogóle cokolwiek, jednak wizualnie wszystkie te prezentacje, bez względu na to, czy miasto było polskie, czy ukraińskie, zrobiono na to samo kopyto. Założenia były najwyraźniej takie: bierzemy pomnik, kościół, ładny budynek, fontannę, jeszcze raz kościół i dla równowagi jakąś ładną laseczkę, ew. laseczkę z panem przy stoliku.  A zapomniałbym, stolice mogły pochwalić się jeszcze tym, że mają metro - kadry były prawie takie same.</p>
<p style="text-align: justify;">Obiektywnie trzeba powiedzieć, że ujęcia były ładne - zabrakło jednak koordynacji działań. Nawet jeśli nasze państwa są podobne, to warto było się czymś odróżnić. Myślę, że nie leży w interesie wizerunku Polski, by postrzegano ją tak samo jak Ukrainę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ważny PS.</strong> Jak widać po styczniu, miałem ogromny problem by pisać na blogu regularnie, co było spowodowane totalnym brakiem czasu. Teraz wygląda to już lepiej i wierzę, że tak zostanie. Będę starał się zamieszczać wpis w każdy piątek. Postaram się też potraktować ten blog z bardziej analitycznym zacięciem. Do tej pory - zwłaszcza jeśli porówna się wpisy z tym co pisałem w książce - traktowałem to miejsce do zamieszczania luźnych myśli i komentarzy. To się nie zmieni (po książkową wiedzę zapraszam do książki:), ale postaram się czasem spłodzić coś bardziej analitycznego. Przy okazji dziękuję za wszelkie konstruktywne uwagi od czytelników:)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=175</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Superszmaja - będą jaja?</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=172</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=172#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 18:02:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<category><![CDATA[Fajne pomysły]]></category>

		<category><![CDATA[Narzędzia internetowe do kształtowania wizerunku]]></category>

		<category><![CDATA[e-wizerunek]]></category>

		<category><![CDATA[polityka]]></category>

		<category><![CDATA[strona www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=172</guid>
		<description><![CDATA[Media dziś obiegła informacja, że Jerzy Szmajdziński, kandydat na Prezydenta Polski, będzie miał nowoczesną stronę pod adresem www.superszmaja.pl. Duży plus dla otoczenia kandydata lewicy za to, że informację ochoczo zaprezentowały zarówno największe dzienniki, jak i stacje radiowe. Ale co dalej?
Według TOK FM na stronie internautów będą witać cztery postacie kreskówkowe - każda z głową Jerzego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-173" title="superszmaja" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/02/superszmaja.jpg" alt="superszmaja" width="350" height="255" />Media dziś obiegła informacja, że Jerzy Szmajdziński, kandydat na Prezydenta Polski, będzie miał nowoczesną stronę pod adresem <a title="Superszmaja" href="http://www.superszmaja.pl" target="_blank">www.superszmaja.pl</a>. Duży plus dla otoczenia kandydata lewicy za to, że informację ochoczo zaprezentowały zarówno największe dzienniki, jak i stacje radiowe. Ale co dalej?</p>
<p>Według <a title="Superszmaja" href="http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7519973,Superszmaja__czyli_kandydat_SLD_na_prezydenta.html" target="_blank">TOK FM</a> na stronie internautów będą witać cztery postacie kreskówkowe - każda z głową Jerzego Szmajdzińskiego. Będzie to rycerz, pilot, tenisista i pluszowy miś. Pogratulować można dobrego pomysłu na zaprezentowanie kandydata od innej strony i to z użyciem Internetu, które jest w Polsce medium wciąż zbyt mało eksploatowanym w polityce.</p>
<p>Przydomek &#8220;superszmaja&#8221; może budzić wątpliwości, czy ego kandydata nie jest zbyt przerośnięte, ale jeśli wszystko zostanie w tonie humorystycznym - a takie są zapowiedzi - to myślę, że nikt tego źle nie odbierze. W Polsce ostatnio superbohaterowie są dość popularni. Niewykluczone zresztą, że na pomysł SuperSzmaji natchnął lewicę TurboDymoman. Stefan Niesiołowski twierdzi z kolei, że to codzienny przydomek Szmajdzińskiego. Tak, czy owak - Superszmaja wyróżnia się na tyle, że zostanie dobrze zapamiętany, a jeśli stworzenie strony zostało poparte dobrymi badaniami, to twórcy już na pewno wiedzą, jaka forma Szmajdzińskiego najbardziej przypadnie do gustu publice. Rycerz pewnie będzie walczył o wartości lewicy. Pilot będzie prowadził nas dobrą drogą ku lepszej Polsce. Tenista pokaże, że sport to zdrowie, a pluszowy miś będzie sympatycznym obliczem kandydata na prezydenta. Na pewno musi być w tym humor i autoironia. Jak to zostanie zrealizowane - szczerze nie mogę się doczekać.</p>
<p style="text-align: justify;">Usłyszałem dziś w radio, że &#8220;szmaja&#8221; w niektórych regionach Polski to negatywne określenie i że to może budzić złe skojarzenia. To ciekawy aspekt - jeśli ktoś z czytelników coś na ten temat wie, proszę o komentarz.</p>
<p style="text-align: justify;">Jakkolwiek cały pomysł jest dobry, tak na razie jego autorzy nie wykorzystali należycie potencjału tego, że informacja obiegła wiele mediów. Po wejściu na stronę zobaczymy laptopa i chłodną informację o SLD i stronie w trakcie budowy. A można było już wstawić głowę Szmajdzińskiego w kostium Supermana i dołożyć wesoły tekst.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=172</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Agencja interaktywna Opcom: nie szanujemy ludzi</title>
		<link>http://www.e-wizerunek.pl/?p=167</link>
		<comments>http://www.e-wizerunek.pl/?p=167#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 10:57:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Łebkowski</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[E-wizerunek a strony www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.e-wizerunek.pl/?p=167</guid>
		<description><![CDATA[Do dziś istniała w Polsce jedna agencja interaktywna, której nie szanowałem. Był to Adweb, który w przekonaniu wielu ludzi, którzy tam pracowali, jest świetnym miejscem, by poczuć się bezwartościowo. Przywiązuję dużą wagę do tego jak traktuje się pracowników, dlatego szokowały mnie opowieści ludzi, którzy przychodzili do mnie na rozmowy kwalifikacyjne i opowiadali, że podejście w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-170" title="opcom1" src="http://www.e-wizerunek.pl/wp-content/uploads/2010/01/opcom1.jpg" alt="opcom1" width="400" height="300" />Do dziś istniała w Polsce jedna agencja interaktywna, której nie szanowałem. Był to Adweb, który w przekonaniu wielu ludzi, którzy tam pracowali, jest świetnym miejscem, by poczuć się bezwartościowo. Przywiązuję dużą wagę do tego jak traktuje się pracowników, dlatego szokowały mnie opowieści ludzi, którzy przychodzili do mnie na rozmowy kwalifikacyjne i opowiadali, że podejście w Adwebie, delikatnie mówiąc, humanistyczne nie jest. Od dziś jednak niesmak będzie budzić też agencja interaktywna Opcom.</p>
<p style="text-align: justify;">O 10:20 znalazłem się dziś na ul. Kalwaryjskiej w Krakowie. Tramwaj nietypowo stanął tuż przed przystankiem, zrobił się korek. Stała się rzecz, której nie widziałem, jak żyję w Krakowie prawie 30 lat. Jakiś kierowca Mazdy nie tylko zaparkował łamiąc kilka przepisów (co w Polsce często się zdarza), ale też i stał tak, że tarasował przejazd tramwaju. Byłem świadkiem, że trwało to kilka minut, a być może dłużej. Po prostu bezceremonialnie zaparkował swoją Mazdę, po części na chodniku, po części na ulicy. Przez tego mistrza parkowania spóźniłem się na ważne spotkanie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jaki ma to związek z tematem tego wpisu? Postanowiłem wysiąść i podejść do tego auta. Okazało się, że na rejestracji ma napisane Opcom. Od razu zatem otrzymałem komunikat od tej agencji: &#8220;nie szanujemy ludzi&#8221;. Z tramwaju wysiadło kilkadziesiąt osób. Gdy kierowca w końcu wrócił do auta, nikt nie usłyszał nawet słowa &#8220;przepraszam&#8221;. Najwyraźniej przedstawiciel Opcomu nie czytał mojego wpisu sprzed pół roku, o tym jaki wpływ na wizerunek ma auto: <a title="Wizerunek a auto" href="http://www.e-wizerunek.pl/?p=64" target="_blank">http://www.e-wizerunek.pl/?p=64</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.e-wizerunek.pl/?feed=rss2&amp;p=167</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
