apostolski-panoramaRozważając o tworzeniu wizerunku w Internecie na pewno należy wziąć pod lupę trend już nie nowy, ale ostatnio – ze względu na szybko rosnącą prędkość łącz – popularniejszy. Mianowicie wirtualne panoramy.

Z pojęciem tym związanych jest kilka sposobów prezentacji. Najprostszym jest tzw. obrotowiec, czyli produkt, który użytkownik na ekranie może obracać – zazwyczaj w jednej płaszczyźnie, ale przy bardziej skomplikowanych realizacjach, również w wielu płaszczyznach. Typową wirtualną prezentacją jest możliwość dowolnego obracania się (rozglądania) po wnętrzu pomieszczenia, wraz z przybliżaniem i oddalaniem. Najbardziej zaawansowaną prezentacją jest wirtualna wycieczka, która złożona jest z wielu wirtualnych panoram, a także posiada bardziej lub mniej rozbudowany interfejs nawigacyjny.

Obrotowiec jest dedykowany produktom i można go wykonać na dowolnej wielkości produkcie, który da się przenieść i obracać. Mniejsze produkty robi się poprzez specjalne fotografowanie. Większe można zeskanować w technologii 3d – trwa to o wiele dłużej i jest wielokrotnie droższe. Z tego co się orientuję to skaner 3d jest w Polsce jeden i mam do niego dostęp, gdyby ktoś był zainteresowany.

Wirtualne panoramy i wycieczki służą z kolei pomieszczeniom (wskazane dla hoteli – przykład), ew. wyposażeniom wnętrz (wskazane dla producentów mebli – przykład). Do ich zrobienia również niezbędny jest dobry fotograf.

Tyle tytułem koniecznego wstępu. Warto się zastanowić po co bawić się w te wirtualne bajery. Powodów jest kilka:

1. Głód wiedzy
Konsument w obecnych czasach dużo wie. Wie też, że może dużo się dowiedzieć. Dlatego oczekuje jak najdokładniejszej wiedzy na temat produktu/usługi. Walkę o klienta wygrywają ci, którzy najdokładniej go informują. Ci którzy pokażą mu najdrobniejszy szczegół produktu.

2. Próbka gratis
Wiele produktów, czy usług posiada funkcjonalność testową. Nazywamy to demem, trialem, okresem próbnym itp. Konsumenci oczekują, że mogą produkt/usługę przetestować przed kupnem. Wirtualna panorama, czy obrotowiec wpisują się w tę rolę.

3. Bycie na czasie
W erze nowych technologii, duże grono odbiorców docenia, jeśli firma korzysta z nowych technologii. Część z tych konsumentów wręcz uważa, że skorzysta z oferty wyłącznie takich firm, które wyróżniają się na rynku. Firmy, które stosują wirtualne technologie mają przewagę nad tymi, które ich nie stosują. Przewagę w walce o klienta.

Oczywiście nie jest tak, że wstawiając panoramę, czy obrotowca, efekt mamy murowany. Od jednego z hoteli, dla których robiliśmy panoramy, dostałem informację, że mają z nimi problem. Zostały tak dobrze zrobione (w sensie, tak ładnie wyglądają pomieszczenia, które fotografowaliśmy), że potem jak klient przyjeżdża do hotelu, to jest rozczarowany, że na żywo nie wygląda to tak ładnie. Innym problemem jest, że nie każdy ma zainstalowaną Javę na komputerze i nie zamierza jej instalować – wówczas panoram zrobionych w tej technologii użytkownik nie obejrzy. Z tego na przykład powodu, panoramy, które robiliśmy kilka lat temu w Javie, w tym momencie przerabiamy na flashowe, które robimy od dwóch lat – tę technologię ma na komputerach 99% użytkowników, a i przeglądarki w telefonach komórkowych coraz lepiej radzą sobie z Flashem. Problemem dla niektórych użytkowników może też być prędkość łącza – przy wolnym łączu panorama wczytuje się długo, a obrotowiec nie działa płynnie, a do tego spowalnia działanie całej strony.

Przy powyższych niedogodnościach, wciąż jednak zalety zdecydowanie wysuwają się na pierwszy plan. Wirtualizm to trend obowiązujący już od czasów filmów z lat 90-ych, gdzie po założeniu specjalnych okularów, bohaterowie przenosili się w inny świat. Ludzie chcą doznawać w 3d, chcą widzieć to, czego nie mogą zobaczyć. Panoramy wirtualne spełniają te oczekiwania. Dlatego właśnie sklepy internetowe, które w opisie produktu dają obrotowca, częściej ten produkt sprzedają. Dlatego właśnie mieszkania na sprzedaż, którym towarzyszy wirtualna panorama w Internecie, sprzedają się dużo szybciej niż poprzez pośrednika. I bez jego marży.

Tags: , ,